Franek przy szczypiorku. Strasznie go polubilem przez ten tydzien i jak wyjezdzalem to smutno mi bylo , ze juz go wiecej nie spotkam. Mam nadzieje , ze ktos czasem odwiedzi franka i rozweseli jego samotnosc.
Jak bylem przez tydzien nad mozem to poznalem tego kolesia , nazywalem go Franek. Franek byl biedny bo czlowiek z ktorym mieszkal zostal wyslany do domu starcow , przez co byl bardzo samotny. Czlowiek pewnie tez.
Normandia
4 drogi do wyboru.
Monday, August 01, 2005
stare ale co tam wrzuce bo jare!
Saturday, July 30, 2005
kupa lawkowa
kolorowe kupy
Friday, July 29, 2005
trauma
trauma motel
.
ciemna strona fotela
pojechac dalej mozna juz tylko silol umyslu
reality reality ??
charakterystyczny blask wytwarzany przez sztuke
plenerowy piesek
plenerowe czeresnie
plenerowe dziewczyny
poczatki negatywu bywaja
jakos tak przedwyborczo?
ten olo to swinia tak zapaskudzic truskawkami szpile i jeszcze sie cieszy :)
a czasem trzeba dac takie mlodziezowo-romantyczne foto